wyszukaj hotel
Wpisz nazwę miasta
lub wybierz z listy
nazwa hotelu
Rezerwacja hotelu
Miasto
zakres cenowy

odległość
od/do

od/do
logowanie
login:

hasło:

REKLAMA
Zobacz nasze miasta
Brudno ale kultowo
(2009-05-11)

Hotele na całym świecie dbają o jakość. Walka o klienta wymaga wiele pijarowskich umiejętności. Okazuje się jednak, że oryginalny pomysł, znaczy czasem więcej niż ekskluzywne warunki oferowane klientom.



Czy hasło reklamowe: „Najgorszy hotel świata” jest skuteczne? Okazuje się, że i owszem, albowiem tak właśnie promuje się holenderski hotel Hans Brinker w Amsterdamie, który na pustki w swoich pokojach narzekać nie może. Co zatem oferuje? Nie widok z okna, bo pokoje okien nie mają, brak jest również telewizora i klimatyzacji. Są natomiast darmowe bonusy: spuszczanie wody w toalecie i dostęp do drzwi z własnym kluczem. Ponadto: brud i niemiły personel. To co powinno odstraszać przyciąga. Niewiarygodne ale prawdziwe. Jak to osiągnięto?


W 1996 roku właściciele „najgorszego hotelu na świecie” myśleli jak skutecznie wypromować nieznany jeszcze wówczas hotel. Pomogła im nowo powstała agencja reklamowa KesselsKramer. Jednym i drugim zależało na udanym zaistnieniu w swojej branży. Promocję oparto na mówieniu klientowi prawdy, w czasach kiedy pozostali często za pomocą marketingowych sztuczek próbowali sprzedać tzw. kit. Hotel Hans Brinker od początku był hotelem średniej klasy, gdzie wad było zdecydowanie więcej niż zalet. Udało się jednak np. z brudu uczynić dumę bo w czasach totalnej higieny miało on wzmacniać ludzką odporność. Zaletą hotelu były także psie kupy przy wejściu – im więcej tym lepiej. Radykalna kampania promocyjna o dziwno nie odstraszyła potencjalnych klientów, a zwiększyła ich zainteresowanie. Hotel Hans Brinker bardzo szybko stał się miejscem kultowym i mimo fatalnych warunków nocleg tam wcale nie należy do najtańszych – 35 euro za dobę.

 

Źródło: http://gospodarka.gazeta.pl

 

O portalu
REKLAMA